Powtórki wideo: Jaki interes ma FIFA?

Wprowadzenie powtórek wideo uważam za wyzwanie bardziej skomplikowane, niż się większości jego entuzjastycznych zwolenników zdaje, ognistych narad obok boiska sobie nie wyobrażam, dlatego na początek marzyłbym skromnie: niech schowany przed nami asystent siedzi sobie przed monitorem, niech główny arbiter będzie z nim w stałej łączności, niech sam decyduje, czy prosić o radę i czy z podpowiedzi skorzystać – pisze z RPA wysłannik Sport.pl na mundial Rafał Stec.