Kto zbzikował w Manchesterze

Wbrew domysłom, że to łapczywy oszołom, któremu z kieszeni wypadają miliony, szejk Mansour działa w Manchesterze City wstrzemięźliwie, jak na swoje możliwości wręcz skromnie. Za piłkarzy wcale nie przepłaca. Ledwie raz wydał tyle, że jego transfer zmieścił się wśród 40 najwyższych w historii futbolu. Felieton Rafała Steca.